wtorek, 2 kwietnia 2013

Miało być inaczej ..

Rozdział 2

* Jessica
Dokładnie o 17.30 byliśmy na miejscu. Choć impreza zaczynała się o 18. ja zawsze wolałam być szybciej. W klubie znajdowała się już dość znaczna grupka ludzi, większością byli to piłkarze Lecha i Borussi wraz z żonami lub partnerkami. Razem z Kubą weszliśmy do klubu, nie wiedziałam jak się zachować więc chwyciłam go pod rękę. Kuba się uśmiechnął. Myślałam, że zaraz wybuchnie śmiechem. Nie wiedziałam o co mu chodzi. W tłumie zobaczyłam Lewandowskiego, który szedł w moją stronę.
- Cześć Jess - Robert przytulił ją na powitanie
- No , cześć - ucieszyła się na to powitanie
- A to pewnie jest Jakub, tak ? - podał rękę Kubie 
- Tak to ja we własnej osobie, ale skąd wiesz kim jestem ? - zapytał
- A no Jess o Tobie trochę opowiadała - uśmiechnął się do Jessicy
- O , czyli jednak mnie lubi - zaśmiał się Kuba 
- Przestań - zaczerwieniła się Jessica
- Wy razem? No wiecie ... - powiedział Lewy
- Nie ! - wykrzyknęli oboje 
- No spokojnie , trochę to tak wygląda, ale teraz idę się przywitać z resztą. Do zobaczenia - odszedł od nich
- Ej , Jess ja zaraz wrócę. No wiesz , instynkt łowczy - zaśmiał się Kuba
- Nie śpiesz się ! - krzyknęła za nim, ale on już nie słyszał 
 Jessica poszła do baru zamówiła sobie sok pomarańczowy, i tak stała przy tym barze obserwując Kubę i jego podboje przy tym uśmiechając się. W pewnym momencie podszedł do niej jakiś chłopak, na początku nie kojarzyła kto to, lecz w końcu sobie to skojarzyła. Był to Łukasz Teodorczyk, jej drugi ulubiony piłkarz.
Trochę się zawstydziła i czekała aż on coś powie : 
- Fajna impreza, co? - zapytał piłkarz
- No , może być - odpowiedziała ukrywając swoją ekscytację
- Fajna , bo spotkałem Ciebie - uśmiechnął się do niej słodko
- Jeszcze nie wiesz jak mam na imię a już mnie podrywasz - odpowiedziała mu Jessica
- Faktycznie racja , jestem Łukasz, a ty piękna damo ? - znów wyszczerzył te swoje ząbki
- Wiem kim jesteś, a ja jestem Jessica dla przyjaciół Jess - uśmiechnęła się do Niego
- O, czyli już jesteśmy przyjaciółmi - objął ją ramieniem 
- Nie nie jesteśmy, tak się mówi - wściekła się i ściągnęła jego ramię z siebie 
- Spokojnie, piękna. Przepraszam nie chciałem -zasmucił się trochę 
- Dobrze, wierzę . Może pójdziemy na zewnątrz pogadać ? - zaproponowała mu
- Przed chwilą byłaś wściekła, a teraz proponujesz mi spacer ? - zdziwił się
- Jak nie chcesz to nie , twoja sprawa - dążyła ku wyjściu
- Nie , ja się bardzo z tego powodu cieszę - chwycił ją za nadgarstek
- To co , idziesz ? 
- Idę , już idę .
  Wzięła go pod rękę i tak chodzili po Poznaniu, przez 2 godziny. Rozmawiali, śmiali się, dowiedzieli się o sobie dość dużo.
- Ej , a ten chłopak z którym przyszłaś to twój ... - nie skończył
- Nie , no coś ty. To mój przyjacielobrat - uśmiechnęła się do Niego
- To w końcu kto ? 
- To jest Kuba, mój przyjaciel od piaskownicy - wytłumaczyła mu sytuację
- Aa , no to rozumiem. A wiesz, co ? Masz taki fajny niemiecki akcent. - przytulił ją 
- Jakbyś przez 5 lat mieszkał w Niemczech też byś tak miał - wtuliła się w Niego 
- Teraz to Ci nie przeszkadza jak Cię przytulam ? A przeszkodzi Ci jeżeli zrobię coś więcej - zapytał z łobuzerskim uśmiechem
- Tak , przeszkodzi mi - odsunęła się od Łukasza
- Ale dlaczego ? Przecież nie masz nikogo . - próbował zrozumieć Teo
- No i co z tego ? Mógłbyś odwieźć mnie do domu ? 
- Do mojego ? - zaśmiał się
- Dobra , idę na pieszo .
- Czekaj , odwiozę cię , dawaj adres .
- Masz .
- Daj jeszcze swój numer - poprosił
- Masz i jedź.
I pojechali  ... 
_________________________________________________________________________________
  

To tyle następny rozdział za 2 dni . Lov .


3 komentarze:

  1. ja chce naatepny rozdział juz,teraz,natychmiast.Nie no dobra taks szczerze jak sie nudzis to dodaj dzis,a co do Łukasza to strasznie namolny gościu,ale ja bym chciala tak go poznac,ahhh...pomazyc kazdy moze
    Rozdział świetny :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Teksty Łukasza powalające. Normalnie dziki podryw xD
    Ale taki z niego słodziak *.* Już czekam na następny rozdział. Ciekawa jestem, co z tego wyniknie ;p

    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. wyczuwam chemię ^^

    zapraszam na prolog http://numero-uno-huh.blogspot.com/
    i na http://deutsch-herz.blogspot.com/
    pozdrawiam ;d

    OdpowiedzUsuń