czwartek, 11 kwietnia 2013

Każdy popełnia błędy

Rozdział 11

Jessica był zdziwiona, nigdy by nie pomyślała, że to właśnie jego tam zobaczy. Jak on się tam znalazł, tego nie wiedziała. To nie dla niej przyjechał.Ona go nie kocha i on już też jej nie kocha. Więc po co on tam jest.
Jessice zbierało się na płacz. Tyle wydarzeń w jednym tygodniu to za dużo jak na nią. W końcu nie wytrzymała i gdy mieli wysiadać z samochodu Jess rozpłakała się : 
- Kochanie, Jessi. Co się dzieje ?
- Łukasz, ja nie chcę tam iść...
- Ale Jess, mieliśmy już żyć normalnie, o co chodzi ?
- Widzisz tego o tego tam chłopaka ? - wskazała na wysokiego blondyna
- Tak , widzę - Łukasz nie wiedział o co chodzi
- To jest Tommy.
- No i co z tego ?
- Ty nic nie rozumiesz ?!
- Nie, bo nie rozmawialiśmy o twojej przeszłości - przypomniał jej
- Tak, przepraszam.
- Dobra, nic się nie stało.
- To jest mój były chłopak, i nie wiem co on tu robi.
- Powiem Ci, że też go pierwszy raz widzę.
- Dobra, ogarnę się i pójdę z nim porozmawiać. Kotku, patrz na mnie - uśmiechnęła się i pocałowała go tak aby wszyscy widzieli
Jessica spokojnym krokiem szła w stronę chłopaka, który chyba wcześniej jej nie zauważył. Kilka razy obejrzała się czy Łukasz ją obserwuje, on tylko odpowiadał jej słodkim uśmiechem. Jessica nie wiedziała co mu powie. Ale gdy zobaczyła, że Tommy na nią patrzy i uśmiecha się, od razu zrobiło się jej niedobrze. Nienawidziła jego uśmiechu od chwili ich rozstania. 
- Jessica - chłopak próbował ją przytulić
- Zostaw - powiedziała po niemiecku
- Co Ty taka oschła ? - rozmawiali po niemiecku
- Dla Ciebie ? Już zawsze - odpowiedziała
- Nie bądź taka, przecież oboje wiemy że nadal mnie kochasz.
- Ty sobie żartujesz. Jestem tego pewna, że nigdy już Cię nie pokocham i nie wiem czy kiedykolwiek Cię kochałam.
- Tak, oczywiście. To Ty się nie mogłaś pozbierać po rozstaniu i wróciłaś tutaj.
- Może to i prawda ale nie wróciłam tutaj tylko z tego powodu. Wróciłam ponieważ miałam dość Ciebie, nie mam ochoty na Ciebie patrzeć !
- Dobrze, nie denerwuj się.
- Co Ty tutaj robisz ? 
- Przyjechałem w odwiedziny do kumpla.
- Tak po prostu , bez powodu ?
- Miałem zamiar Cię odzyskać.
- Nie bredź, mam zamiar czuć się dobrze więc nie wchodź mi w drogę.
- Co ten facet się tak na Ciebie gapi ? - wskazał na Łukasza
- Ma do tego prawo, a to nie jest twoja sprawa.
- Już sobie kogoś znalazłaś ? Zwykła dziwka - krzyknął po polsku
- Gościu , uważaj na słowa - podbiegł do nich Łukasz
- Bo co ?
- Uważaj, bo to może się źle dla Ciebie skończyć - Teo zagroził chłopakowi
- Dobra, Teoś przestań - uspokajała go Jessica
- Jeśli tego chcesz - przytulił ją i odeszli
Czy to co on mówił było prawdą ? To co powiedział zabolało Jessicę ale próbowała nie dawać po sobie poznać, że ją to ruszyło. Ze zwykłego obiadu zrodziła się całkiem niezła impreza. Wszyscy bawili się świetnie. Nawet Jess bawiła się dobrze. Nie myślała o tym wszystkim co się wydarzyło, jakby zapomniała. Może alkohol uderzył jej do głowy ? Nie to chyba nie to, może to szczęście, że w końcu jest z nią ktoś kogo interesuje  jej całe życie. Musiała iść do łazienki, kiedy szła przez korytarz ktoś złapał ją za rękę i przycisnął do ściany.
- Puść mnie !
- Boisz się ? I dobrze, jesteś moja i tylko moja - zaczął całować jej szyję
- Puść mnie gnoju - krzyczała próbując się wyrwać
Ktoś wszedł do łazienki, odciągną Tommiego od Jessicy. Ona upadła na podłogę, płakała, była taka słaba. Zobaczyła tylko jak na podłodze leży Tommy a Łukasz stoi nad nim. Łukasz wziął ją na ręce, zaniósł do samochodu i pojechali do domu ...


_________________________________________________________________________________


http://gochat.in/Lovrencsicsowa zapraszam na anonimowy czat ze mną :) Lov.

1 komentarz: